Kodeksowe wynagrodzenia opisane w umowie o dzieło odnoszą się do innej sytuacji prawnej niż ta którą opisują przepisy np. art. 647 kc oraz ustawy Prawo zamówień publicznych. W przepisach umowy o roboty budowlane wynagrodzenie dotyczy ( zgodnie z przepisami art. 647) wyłącznie robót budowlanych wykonanych zgodnie z projektem oraz zasadami wiedzy technicznej . Natomiast w przepisach umowy o dzieło pojęcie wynagrodzenia odnosi się do bardzo ogólnie sformułowanego pojęcia „oznaczonego dzieła” bez wskazania jakie dokumenty to dzieło opisują . Ponadto przepisy te stanowią,
że :
1) wynagrodzenie jest niezmienne – czyli ryczałtowe nawet w sytuacji, gdy w trakcie realizacji robót występują prace i koszty, których nie można było przewidzieć w chwili jej zawarcia . Za ustalenie zakresu robót i innych świadczeń objętych takim wynagrodzeniem odpowiada wykonawca.
2) wynagrodzenie jest zmienne -kosztorysowe, wtedy, gdy w toku wykonania dzieła zajdzie konieczność przeprowadzenia prac, które nie były przewidziane w zestawieniu prac planowanych będących podstawą obliczenia wynagrodzenia kosztorysowego a zestawienie sporządził zamawiający .Natomiast jeśli zestawienie planowanych prac sporządził przyjmujący zamówienie może on żądać zmiany wynagrodzenia tylko wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności prac dodatkowych .
Wydaje się, że ustawodawca świadomie w kodeksie cywilnym oddzielił przepisy umowy o roboty budowlane od przepisów umowy o dzieło, aby zindywidualizować regulacje dla tych dwóch typów umów ze względu na ich specyfikę w zakresie np. określenia przedmiotu umowy i sposobu ustalenia wynagrodzenia. Szkoda, że do tej pory utrzymały się wyłącznie normy prawne dotyczące wynagrodzenia w umowie o dzieło.
Aktualnie, na podstawie orzecznictwa sądowego można wyodrębnić dwa stanowiska dotyczące problemu interpretowania wynagrodzenia ryczałtowego i kosztorysowego w umowach o roboty budowlane. Pierwsze stanowisko opiera się na uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 29 września 2009 r. III CZP 41/2009 oraz wyroku SN – Izba Cywilna z dnia 25 kwietnia 2008 r. II CSK 613/2007.Zgodnie z tym stanowiskiem istnieje możliwość stosowania art. 629 ( wynagrodzenia kosztorysowego ) i 632 ( wynagrodzenia ryczałtowego ) w drodze analogii w umowie o roboty budowlane.
Inne stanowisko, wyrażone np. w wyroku SN z dnia 26 października 2000 r. II CKN 417/00 oraz wyroku Krajowej Izby Odwoławczej Urzędu Zamówień Publicznych z dnia 12 grudnia 2007 r. KIO/UZP/1405/07 ) opiera się na poglądzie, że użycie w treści umowy o roboty budowlane określenia wynagrodzenie ryczałtowe, czy też wynagrodzenie kosztorysowe, należy uznać za niewystarczające do określenia charakteru wynagrodzenia .Oba stanowiska wyraźnie potwierdzają pogląd istnienia w przepisach luki prawnej w zakresie stosowania ww. wynagrodzeń w umowach o roboty budowalne.
Dlatego też, nie jest chyba właściwe trzymanie się ściśle rozwiązań kodeksowych w kształtowaniu wynagrodzenia w tego typu umowach Można nawet powiedzieć, że obecnie widoczne na rynku budowlanym forsowanie tych typów wynagrodzeń jest szkodliwe, ponieważ takie działanie prowadzi do sporów sądowych, których rozstrzygnięcie nie tworzy ładu prawnego w tym zakresie.
W tych okolicznościach na pewno korzystniejszym rozwiązaniem dla stron jest wprowadzenie do umowy o roboty budowlane szczegółowych zapisów określających uprawnienia i obowiązki stron podczas rozliczenia danego wynagrodzenia . Lansowanie tego podejścia zdecydowanie może ograniczyć liczbę orzeczeń sądowych wydawanych na zasadzie analogii. Zwłaszcza , że instytucja analogii nie jest uregulowana żadnym przepisem i sądy korzystając z niej wydają czasem sprzeczne wyroki w podobnych sprawach.